Kliker dla psa
- Iga Ratowska
- 1 cze 2023
- 2 minut(y) czytania
Nie każdy potrzebuje tresować psa, bowiem szkolenie kojarzymy z przymusem, kolczatkami, obrożami elektrycznymi. Na szczęście metody awersyjne odchodzą powoli w zapomnienie. Zostają one zastąpione pozytywnym szkoleniem, opartym na wzajemnej współpracy i dużej ilości pysznych i ciekawych nagród. Treserzy doszli do wniosku, że odpowiednio pochwalone zwierzę jest w stanie więcej zdziałać.
DO CZEGO SŁUŻY KLIKER?
Kliker to proste pudełeczko opatrzone sprężynującym kawałkiem metalowej taśmy. Po naciśnięciu wydaje charakterystyczny, dość głośny dźwięk: klik-klak, przypominający dźwięk kapsa frugo. Kliker jest precyzyjny i zawsze brzmi tak samo, niektóre modele mają regulację głośności, co jest bardzo pomocne przy początkowym etapie przyzwyczajania psa do tego dźwięku.
JAK NAUCZYĆ PSA DO CZEGO SŁUŻY KLIKER?
Bierzemy kliker do ręki – do drugiej smakołyki – musza być naprawdę smaczne. Naciskamy guzik klikera i dajemy psu nagrodę z ręki. Na początku czestujemy psa z ręki za każdym razem po naciśnięciu klikera. W ten sposób tworzymy w głowie psa miłe skojarzenie, tak zwany efekt Pawłowa. Przerywamy rozdawanie smakołyków i klikanie, kiedy zauważymy że zwierzę żywo reaguje na dźwięk klik -klak. Co to znaczy żywo? Szuka jedzenia w naszych rękach, patrzy na nas, obserwuje ruch dłoni z której podajemy przysmaki, czy zaczyna się ślinić. Jeśli zaobserwowaliśmy taką zmianę to znaczy, że zwierzę miło skojarzyło dźwięk klikera i czas przejść do dalszej nauki.
Uwaga, zawsze po kliknięciu musimy psa nagrodzić, nawet jeśli niechcący naciśniemy kliker musimy psu dać smakołyk. Zwierzę ma zrozumieć, że klik = nagroda!!!! Najlepiej jakby to były różne przysmaki: kabanosy, grillowaną pierś z kurczaka,
Jeśli pies zrozumiał co to kliker – możemy przejść do drugiego etapu szkolenia. Początkowo można nauczyć za pomocą klikera skupiania uwagi na sobie. Jest to bardzo ważna umiejętność, która pomaga w codziennym życiu. Ja to nazywam komendą „patrz”.
Ponownie do nauki potrzebne smakołyki i kliker. Smakołyk pojedynczo zbliżamy do twarzy, jeśli pies powodzi wzrokiem za ciastkiem – klikamy i dajemy nagrodę. Wraz ze zbliżeniem nagrody do nosa wydajemy komendę np.: patrz, look. Kilka razy powtarzamy ćwiczenie ze smakołykiem w ręku. Następnie, kiedy pies żywo wodzi wzrokiem za nagrodą. Utrudniamy szkolenie – udajemy, że bierzemy smakołyk do ręki. I tak zaciśniętą pięść kierujemy w stronę naszego nosa – jeśli pies podąży wzrokiem za ręką. Kiedy będzie ona na wysokości nosa – klikamy i dajemy nagrodę z saszetki, z kieszeni, bądź piterka. Ważne jest aby szybko zrezygnować z naprowadzania smakołykiem, czyli wykorzystujemy zaciśnięta pięść. Na początek dwa- trzy razy następnie już bez smakołyka. Pies naprawdę szybko łapie sens ćwiczenia.
Po utrwaleniu tego etapu, można przejść na wyższy stopień, to znaczy na samą komendę „patrz” pies powinien na nas spojrzeć. Jak to robimy? Smakołyki trzymamy w piterku, jeśli pies sam na nas spojrzy klik – nagroda. Wyłapujemy psie spojrzenia i klikamy mu za każdym razem, kiedy spojrzy na nas. Ćwiczenie powtarzamy kilka razy. Ważne jest aby każdą sesje ćwiczeniową zakończyć sukcesem pupila i nagrodzić go bonusem z ręki.




Komentarze